Niektórzy nie mogą żyć bez mięsa, ja nie potrafię wyobrazić sobie życia bez dyni Hokkaido. Często słyszę, że dynie są jałowe, rozgotowują się łatwo i nie są zbyt mile widziane. To bardzo niesprawiedliwy osąd, doprawdy.
Na pomysł dyni z kardamonem i czosnkiem wpadłam przypadkiem, bo mieszkałam przez krótki czas w Warszawie, realizując zlecenie dla arabskiej spółki i miałam bardzo skromnie wyposażoną kuchnię, kilka przypraw na krzyż i mały zapas warzyw. Miałam dynię, czosnek, rukolę i kardamon.
Najpierw pokroiłam czosnek w plasterki, 4-5 ząbków. Na patelni zmieszałam łyżkę oleju kokosowego bio, łyżeczkę kurkumy, pieprz. Zaczęłam kroić dynię, oczywiście ze skórką. Jak używamy ekologicznych warzyw, to nie musimy się martwić o chemiczne konserwanty, które zawsze staraliśmy się czymś zmyć. Dynię pokroiłam na kształt kostek cukru. Nasiona odłożyłam do wysuszenia.
Gdy dynia ląduje na patelni w oleju, podkręcamy ogień w górę na średni, dolewamy 2-3 łyżki wody i przykrywamy. Mieszamy co 4-5 minut, żeby równo zmiękły, ale maksymalnie 15-20 minut, w zależności od wielkości dyni.
W tym czasie, jak dynia zaczyna pracować, my myślimy nad dodatkiem do dyni. Ja, w mojej oryginalnej wersji, zjadłam niedużą dynię sama z porządnym dodatkiem rukoli z sezamem i oliwą.
Dziś proponuję dynię Hokkaido z brukselką z dodatkiem pietruszki i koperku, a także jedną chochlą kaszy płaskurki.
Składniki:
DYNIA
1 dynia Hokkaido (3-4 osoby)
1 główka czosnku
1 łyżeczka kurkumy
1 szczypta pieprzu
Dusimy na wolnym ogniu około 15-20 minut.
KASZA
1 szklanka kaszy płaskurki lub orkiszowej grubej
1 łyżka czubrycy białej lub zielonej
1 szczypta chili lub odrobinka łupinek z ostrej papryczki
Najpierw zagotowujemy kaszę do wrzenia, odcedzamy, płuczemy i wlewamy wodę od nowa, żeby przykryć kaszę i dopiero teraz dodajemy przyprawy. Doprowadzamy do wrzenia i jedną minutę potem redukujemy ogień do minimalnego (np. 20% mocy) i zostawiamy na 10-12 minut. Kasza “dogotuje się” bez mieszania.
BRUKSELKA
500g brukselki świeżej
1 łyżka suszonej lub świeżej pietruszki
1 łyżeczka suszonego lub świeżego kopru
Najpierw gotujemy brukselkę przez 10 minut, potem odlewamy wodę do słoika (przyda się jako baza do zupy, albo “woda” do makaronu, w myśl zasad Zero Waste!). Do naczynia dodajemy albo łyżkę oleju kokosowego albo 2 łyżki oliwy (ja wybieram kokosowy), dosypuję przyprawy i duszę ok 5 minut.
Wszystko jest gotowe w tym samym czasie. Ale gdy te wszystkie czynności wykonujesz i wszystko już się gotuje, masz 10 minut, gdy pracuje piec – na to, aby obrać kardamon i nasionka zemleć w młynku. Nie oszczędzaj sobie pracy i nie kupuj gotowej, zmielonej przyprawy, bo stracisz cały efekt! Kardamon musi być koniecznie świeżo mielony: albo w młynku ręcznym, albo w moździerzu. Kardamon dodajesz do dyni jeszcze zanim skończy się dusić. Delikatnie mieszasz, żeby nie zniszczyć struktury kostek dyni.
Podajesz w miseczce, komponując posiłek tak, aby zielone było na wierzchu. Zwróć uwagę, że nie używamy soli.


Jeśli podoba Ci się dynia Hokkaido i całe to danie, to możesz napisać do mnie w sprawie nasion. Suszę wszystkie nasiona ze spożytych dyń, więc u mnie zamówisz ekologiczne! Dynie są niezwykle cenne dla zdrowia, zwłaszcza dla skóry, dla oczu, odporności! Warto więc je uprawiać w swoim ogródku! Życzę Wam udanych prób!
Copyright @ 2021 Marveltheme. All right reserved.
Affiliate Disclosure/Informacja o programie afiliacyjnym
Niektóre linki na tej stronie internetowej, to linki partnerskie. Oznacza to, że jeśli klikniesz link afiliacyjny i dokonasz zakupu, to możemy otrzymać prowizję od Twojego zamówienia, ale bez żadnego kosztu z Twojej strony. Jako wydawnictwo informujemy (dla transparentności), że zarabiamy na niektórych zakupach wygenerowanych dzięki naszej działalności redakcyjnej. Twoje wsparcie pomaga nam w utrzymaniu i rozwoju strony naszego serwisu. Dziękujemy za wsparcie!